Blog > Komentarze do wpisu

Południce - demoniczne kobiety

Słownianie wierzyli, że dusze kobiet, które zmarły tuż po swoich zaręczynach ale jeszcze przed ślubem, przeobrażają się w Południce - modrercze, złośliwe demony, które latem polują na tych, którzy w samo południe przebywali w polu. Po żniwach można je było spotkać w snopkach zżętego zboża. Wraz z pierwszymi chłodami rozwiewiały się na wietrze, by móc powrócić następnego lata.

Podobno ukazywały się owinięte w białe płótno, z rozpuszczonymi w nieładzie włosami. W rękach trzymały zazwyczaj drąg, ożóg lub sierp, którymi potem dręczyły swoje ofiary. Często towarzyszyła im sfora siedmiu czarnych psów.

Spotkanie Południcy nie kończyło się najlepiej. Słynęły z niechęci do dzieci, które porywały z pola, szczuły psami albo łapały i zakopywały żywcem w ziemi. Na dorosłych sprowadzały omdlenia, bóle głowy i mięśni. Śpiących potrafiły tak obić we śnie, że gdy się obudzili nie byli w stanie samemu podnieść się z ziemi. Niektóre Południce lubowały się w zadawaniu cudacznych zagadek od których uzależniały życie swoich ofiar, a młodych żniwiarzy kusiły obietnicami zabawy i rozkoszy a następnie zmuszały do iskania się z wszy i zjadania robactwa.

Ciekawe, że te wszytkie okropieństa przypiswywano duszom kobiet, które zmarły w bliskiej perspektywie ślubu. Widocznie sądzono, że mszczą się za niedostąpienia obiecanego "szczęscia" małżeńskiego...

A tak logicznie: Prawdopodobnie postać Południc utożsamiano z często występującymi w okresie letnim małymi wirami powietrznymi, powstającymi w gorące dni wskutek nagłej zmiany ciśnienia; wir powstaje nagle, osiąga wysokość do kilku metrów, porusza się niczym mała trąba powietrzna i znika równie szybko, jak się pojawił...

 

wtorek, 07 kwietnia 2009, beativ

Subskrybuj RSS